Kair to nie tylko piramidy

Kto nie widział Kairu może żałować lub szybko nadrabiać straty. Kair zobaczyć trzeba. Mało jest takich miejsc na świecie, których nie można poznać i dotknąć. Kair właśnie taki jest. Jego poznanie i odkrycie wymusza przede wszystkim historia. Wspaniale zachowane zabytki kultury starożytnej nie pozwalają przejść obok niego obojętnie. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że Kair to olbrzymie miasto, największe w Egipcie. I choć najczęściej oglądamy tylko pocztówki, na których widać piramidy i dużo piachu, to tak naprawdę Kair jest miastem z wielomilionową populacją. Co ciekawe, miasto jest niezwykle różnorodne, tak pod względem kultury, jak i religii. Każdy turysta może tu ulec niebywałemu urokowi orientu, który porywa od pierwszych chwil. Życie w Kairze toczy się bez przerwy. Podkreślić w tym miejscu należy to, że jest jedno z bezpieczniejszych miejsc na świecie. Błędna jest opinia, że Kair jest niebezpieczny i turyści muszą być szczególnie ostrożni. Jest to opinia, która niestety za Kairem ciągnie się bezpodstawnie. Od wielu lat bowiem miasto jest szczególnie przyjazne, a przestępczość jest tam na naprawdę niskim poziomie. Wyjeżdżając wiec do Kairu nie mamy czego się obawiać. Lepiej skupić się na tym, co możemy zobaczyć i doznać. A tego jest cała masa. Przede wszystkim głównym celem turystów jest Giza z piramidami na czele. Giza to dzielnica Kairu. Trzy piramidy znane na cały świat, co roku przyciągają miliony turystów. Według różnych statystyk są one nawet miejscem, do którego turyści przyjeżdżają najchętniej. Nie jest to jednak zupełnym zaskoczeniem. Są one bowiem prawdziwym cudem, który ukazuje wszechstronność i niebywałą wiedzę i inteligencję ludzi żyjących w tak odległych czasach. Co ciekawe Kair jest miastem, które nie jest łatwe pod względem statystycznym. Mówi się wprost, że tak naprawdę niewiadomo ile osób tu mieszka. Podaje się różne dane szacunkowe, co powoduje, że atmosfera zagadki wciąż jest obecna. Jedno jest pewne- niemniej niż kilkanaście milionów. Dlatego wybierając się tam na wakacje, raczej nie ma co liczyć na spokój i ciszę. Miasto jest niezwykle hałaśliwe. Panuje tu bezustannie olbrzymi ruch. Ale to właśnie dzięki temu miasto jest tak wciągające i nieprzewidywalne. Bo obok milionera można spotkać zwykłego biedaka, a przy pięknych willach w kartonach koczują bezdomni. Niewątpliwie jednak miasto jest piękne i warte tego, by je poznać.